Cmentarz ORLĄT LWOWSKICH, jest opisany i obfotografowany w nie stu, a trzystu procentach. Ale wypada i moje trzy grosze wtrącić.
Widziany z perspektywy... przeciwnika, czyli panteonu Ukraińskich Strzelców,
którzy leżą tuż obok... nawet po śmierci, kolumna upamiętniająca Ukraińskich
żołnierzy jest odwrócona tyłem do Polskich grobów.
Lwy stojące na potężnych kolumnach, obecnie strzegą dróg dojazdowych do miasta.
A kolumn nie powaliły nawet czołgi, choć próbowały, stąd ślady po linach, które
przywiązywano i próbowano burzyć.
Stan w 1920 roku
Stan w 1932 roku
Zniszczony był niemal doszczętnie, przeorany ciężkimi maszynami,
przerobiony na wysypisko śmieci, katakumby na zakłady kamieniarskie.
Do dziś społecznie opiekują się nim starsze kobiety, polki, matki, siostry. Jak
się zapytałem jak widzą wycieczki, to odpowiadają, że miło, ciekawie i
etc., ale żeby któryś turysta np., wypielił jeden grób, pomógł utrzymywać w
czystości mogiły, zapytał jak się czujemy, pozdrowił. Nie, wszyscy fotografują,
chwilkę się zatrzymują i idą dalej. (z praktycznych porad, za cmentarzem jest
ubikacja, bezpłatna, dobra, z wolnymi datkami, mogą być złotówki)
Płyty w podcieniach z nazwiskami poległych tych najmłodszych i najstarszych,
uczniów i profesorów, hrabiów i lwowskich baciarów.
Między innymi opisywany na
Łyczakowie pomnik Jurka Bitschana, lat 14
To z tego cmentarza wysłano, po szczęśliwym losowaniu, anonimowe zwłoki
Nieznanego Żołnierza, na Grób do Warszawy. Pociąg uroczyście przejechał w
asyście wojska przez kraj do stolicy.
Władysław Rokita
Ottokar Gaurlitz
Francuzi, Amerykanie i inni, polegli w obronie Polskiego Lwowa.
Śpijcie słodko Orlęta, Ojczyzna o WAS nigdy nie zapomniała!!!
Na cmentarzu tym miałem ciekawą rozmowę, ze mężczyzną około
50-tki, który miał ciekawe podejście i wiedzę historyczną. Otóż, twierdził, że
Polskę wyzwolił Stalin i Lenin. że Armia Czerwona przyniosła demokrację,
że wyzwolili kraj spod okupacji Magnacko-Burżuazyjnej. Ich zasługa w wolności
Polski. Piłsudski największy szkodnik, roku 20-nie było. I że powinniśmy się
cieszyć, i chyba cieszymy?!
Powoli mu tłumaczyłem (po rosyjsko- ukraińsko- polsku) a On otwierał oczy i
kręcił ze zdumieniem głową. Nie pozwolił sobie zrobić zdjęcia, a podniósł brwi
na dźwięk słów Suworow Wiktor, GRU, KGB i etc. Coś mu się wymsknęło, że on z tej
pierwszej organizacji i, że Suworow to zdrajca. A potem nas usilnie zaciągnąć
chciał na wódkę. Ale myśmy nie chcieli :). A mogło być ciekawie. No ale co
usłyszał, to usłyszał i może coś doczyta.
Odznaka Obrońców Kresów wsch. "Orlęta". Ustanowiona
została przez dowódcę armii "Wschód" gen. Tadeusza Rozwadowskiego dla
upamiętnienia pięknej karty historii zapisanej przez młodzież szkoloną w obronie
Lwowa i Kresów wschodnich w okresie od IX 1918 r. do połowy 1919 roku.